Jak się miewa Polska Ilustracja?

Wrażenia po panelu dyskusyjnym na temat Polskiej Ilustracji, który miał miejsce podczas Targów Wiedzy Graficznej 2013.

W panelu wzięli udział Maria Zaleska, Przemysław Bogdanowicz, Agata Nowicka, Bartek Arobal Kocięba, Patryk Kościelniak oraz Tymek Jezierski.

Agata, Bartek czy Tymek to niewątpliwie jedni z najlepszych ilustratorów w Polsce. I nie kończyli wcale ASP, zaczynali tworząc i publikując na swoich blogach ilustratorskich rysunki. Agata zaczęła już w 2001 roku. Dzięki temu już w 2003 roku ilustrowała w Exclusivie, później w wielu innych miejscach.

Dlaczego tak mało jest rysunku w reklamie?

Przemek: Reklama jest pewnym odpryskiem w sztuce mediów. Pierwsze reklamy były fotografią. Polska Szkoła Plakatu funkcjonowała jak były zamówienia.
Patryk Kościelniak – bardzo praktyczny człowiek, znający rynek ilustracji i reklamy – powiedział, że dużo więcej odwagi potrzeba od agencji, żeby zatrudnić ilustratora niż fotografa przy kampanii reklamowej. Bartek potwierdził, że mimo to, że ilustracja przestaje być czymś dziwnym to w obecnej chwili bardziej naturalne jest użycie fotografii.

Z drugiej strony Agata słusznie stwierdziła że nasza uwaga dłużej zatrzyma się na ilustracji niż na fotografii… Ilustracja jest w reklamie, ale jest to ilustracja satyryczna albo ilustracja, która jest ornamentem dekoracyjnym.

Patryk stwierdził, że rozrywka i kontent są najważniejsze. Musi być pewna przyjemność w oglądaniu…
Przemek zauważył, że agencje uważają klienta za idiotę i to widać na Polskich ulicach. Ale te plakaty, które zdobywają nagrody nigdy nie pojawiają się na ulicach.
Reklama żywi się tym co jest popularne… np. rysunki Raczkowskiego.

Co zrobić, żeby przeżyć jako ilustrator?

Wysyłać wszędzie swoje portfolio, być na behance, fb, instagramie itp. Granice nie istnieją.
Networking jest istotny, wspólne wystawy oraz cenna jest umiejętność cieszenia się z czyichś sukcesów.

Jak zbudować swoje portfolio?

Przede wszystkim: spójnie i zaakcentować co robimy najlepiej. Nie wysyłać wszystkiego tylko skupić się na konkretnym stylu, nie za dużo, nie kopiować, ale wypracować swój styl. Pamiętajcie portfolio jest tak dobre jak najgorsze w nim prace!

Podsumowanie

Ilustracja w książce ma się dobrze! Ilustracja w czasopismach ma się coraz lepiej. A na ilustrację w reklamie jeszcze przyjdzie czas, gdyż coraz cenniejsza jest kreska odręczna postawiona nawet naiwnie niż wygenerowana cyfrowo.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *