Moja książka Matematyczna Pizza

Wreszcie pojawiła się moja książka w księgarniach! Matematyczna Pizza to książka matematyczno-rozrywkowa, w której można sobie pobazgrać… Jest zrozumiała dla dzieci dziesięcioletnich, ale i starsi (nawet dorośli) znajdą coś ciekawego dla siebie… Została wydana przez Wydawnictwo Nasza Księgarnia.

matematyczna_pizza_10-11

Poniżej zamieszczam wywiad ze mną, przygotowany przez panią Redaktor Dagmarę Olesińską.

Umysł artystyczny nie może być matematyczny – często tak myślimy. W Twoim przypadku jest inaczej. Jak to możliwe?

Rzeczywiście od urodzenia mam zdolności artystyczne, ale także i matematyczne. Gdy przyszedł czas matury i wyboru studiów, postanowiłam zająć się grafiką komputerową, która wówczas kojarzyła się z programowaniem, gdyż w latach 90. pakiety graficzne dopiero raczkowały. Logicznym wyborem kierunku studiów był wybór informatyki. Niestety zabrakło mi paru punktów, żeby się na nią dostać i automatycznie zostałam przekierowana na matematykę, którą z powodzeniem ukończyłam. Ostatecznie wyszło mi to na dobre i jestem z tego powodu bardzo zadowolona. Po latach skończyłam również studia artystyczne i zajmuję się głównie grafiką komputerową, artystyczną i ilustrowaniem. Czyli w pełni spełniłam swoje młodzieńcze marzenia.

Gdy przeglądałam Matematyczną pizzę, doszłam do wniosku, że matematyka jest wszędzie.

To prawda, właściwie wszystkie zjawiska zachodzące w świecie możemy opisać językiem matematycznym. Zjawiska fizyczne, biologiczne, społeczne, np. to, co dzieje się w naszym organizmie. Oczywiście wciąż jest wiele do odkrycia, modelowanie matematyczne (bo ta dziedzina matematyki tak się nazywa) nadal ma duże pole do popisu.

Szczególnie zaciekawiło mnie zadanie związane z psią sierścią.

W książce nazwałam to „sposoby czesania sfery”. To dość poważne zagadnienie związane z polami wektorowymi.

Brzmi groźnie.

Proszę się nie bać. W książce nie używam takich groźnych słów. Zachęcam tam do zastanowienia się jak uczesać sferę, torus, a także precel.

Czy ta książka sprawi, że nawet najbardziej oporne na matematykę dzieci, pokochają ją?

Myślę, że tak. Ta książka to przede wszystkim rozrywka. Zamiast siedzieć przy komputerze lub przed telewizorem dzieci mogą wziąć do ręki Matematyczną pizzę i trochę twórczo pobazgrać. Okazuje się jednak, że przy okazji poznają ciekawe zagadnienie matematyczne. Problemy, które znalazły się w książce są różne. Jedne łatwiejsze, inne trudniejsze, ale wszystkie przedstawiłam w taki sposób, by dziesięcioletnie dziecko nie miało problemów z ich zrozumieniem. Wiem, co mówię, bo mam w domu dziesięciolatkę, na której wszystko przetestowałam. Córka jest dość oporna na matematykę, ale ze wszystkim sobie poradziła i sprawiło jej to przyjemność, dlatego nie mam najmniejszych wątpliwości, oddając książkę w ręce czytelników.

Czy trudno było Ci opowiedzieć o matematyce w takiej formie, która będzie zrozumiała dla dzieci?

Gdy zaczynałam pracę nad książką, już na wstępie odrzuciłam pewne zagadnienia, które wydawały się zbyt trudne. To, co zostało jest idealne dla dzieci od 10 lat. Chociaż nie ukrywam, że miałam chwile wątpliwości. Zastanawiałam się, czy język, którego używam, nie jest zbyt skomplikowany, dlatego poprosiłam o korektę moją koleżankę, która pracuje na Uniwersytecie Dziecięcym. Okazało się, że rzeczywiście w niektórych miejscach używałam zbyt trudnych sformułowań, co szybko zostało poprawione. Moim zdaniem efektem jest książka nie tylko dla dzieci – każdy może czerpać z niej przyjemność. Jest to książka dla każdego, od 10-100 lat.

W jaki sposób dobierałaś zagadnienia, które znalazły się w książce?

Są to tematy, które zawsze mnie interesowały i miałam nadzieję, że zaciekawią również innych, jak np. wstęga Mobiusa. To ciekawy obiekt, który powstaje z paska papieru w następujący sposób: wystarczy przekręcić jeden koniec o 180 stopni, przykleić do drugiego. Okazuje się że otrzymamy powierzchnię jednostronną, to jest taką, po której możemy przejść dookoła (na zewnątrz i wewnątrz) nie przechodząc przez krawędź.

Czyli to nie jest książka do nauki, tylko zbiór matematycznych ciekawostek?

Jest to książka rozrywkowa, zbiór ciekawostek i różnego rodzaju poleceń do wykonania. Czasem trzeba coś połączyć, czasem coś wypatrzeć, czasem pokolorować. Pojawia się np. zagadnienie czterech barw. Okazuje się, że każdą mapę, czyli także kolorowankę, można pokolorować co najwyżej czterema kolorami kredek, tak żeby każde dwa sąsiednie kolory były inne. Znajdziemy tam również zadania, w których będziemy badać liczby, jak doktor. Dzieci dowiedzą się, że liczby dzielimy nie tylko na parzyste i nieparzyste, ale również na szczęśliwe, wesołe, smutne, kwadratowe, trójkątne, doskonałe i inne. W tym przypadku dzieci będą mogły zbadać, czy dana liczba jest wesoła, smutna i czy jest szczęśliwa?

Po co mi ta matematyka – często słyszy się od dzieci, a więc do czego ona w ogóle nam się przydaje?

Matematyka to nie tylko rachunki i rozwiązywanie słupków. Najważniejsza jest tutaj nauka matematycznego myślenia, które każdemu w życiu się z pewnością przyda. Dzięki niemu jesteśmy bardziej uporządkowani w każdej dziedzinie życia. I mam nadzieję, że moja książka w dużym stopniu takiego myślenia uczy.

matematyczna_pizza_16-17

Widzę, że książka cieszy się dobrymi recenzjami, bardzo spodobała mi się wyczerpująca recenzja na portalu Książeczki synka i córeczki.

Można ją kupić w dobrych księgarniach, Empikach, i licznych księgarniach internetowych 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *