Sitodrukowy debiut na Wydziale Sztuki

I doczekaliśmy się! Pierwszy sitodruk na Wydziale powstał 13.11.2013. Pan Prof. Romuald Kołodziej z Wydziału Artystycznego w Lublinie zademonstrował nam jak się go robi. Jestem pod wrażeniem szybkości z jaką powstają bardzo fajne prace… Jest to szybkość dosłownie kilku pociągnięć rakla i paru minut spędzonych na przygotowanie maskowania, ale o tym później.

Na ramę naciąga się specjalną siatkę-sito o splocie prostym, gdzie na 1 cm sita przypada 90 nitek. Siatki takie kupuje się w specjalistycznych sklepach do zaopatrzenia drukarń. Tak naciągnięta siatka starcza na długo – nawet na kilka lat. Oczywiście jeżeli będziemy o nią dbać – nie zostanie uszkodzona ani farba na niej nie wyschnie… Po pracy zawsze należy bardzo dokładnie czyścić sito używając nawet wody pod ciśnieniem!

Zaczynamy od zaklejenia sita po bokach. Jedynie zostawiamy przestrzeń w formacie naszego przyszłego obrazu.

aDSCN2790

Umieszczamy naszą ramę z sitem w trzymadłach na metalowej ramie, tak, żeby sito było umieszczone 5 mm powyżej papieru, na którym będziemy drukować. Odstęp ten jest potrzebny, żeby sito przylegało do papieru tylko w momencie przejścia rakla i żeby farba nie brudziła naszego dzieła.

aDSCN2791

Podnosimy ramę do góry (czasem ma hydrauliczne wsporniki, u nas na razie siłą mięśni się to odbywa…) w celu umieszczenia papieru lub specjalnego plastiku.

aDSCN2797

Żeby papier za każdym razem był równo umieszczony robimy znaczniki na stole używając szerokiej taśmy klejącej.

aDSCN2798

Teraz będziemy wiedzieli gdzie papier ma leżeć. Następnie przygotowujemy farby. Używamy farb akrylowych, mogą być też inne, np. tempery. Nim użyjemy farby zawsze musimy ją połączyć z medium podobnym do krochmalu. Kiedyś nawet właśnie jego używano do łączenia z farbą, dzisiaj używamy gotowych preparatów do „krochmalenia” tkanin. Ma to na celu spowolnienie przelatywania farby przez sito.

aDSCN2796

 

Farbę mieszamy z naszym „krochmalem” na oko, tak żeby, to co powstanie, miało konsystencję śmietany.

aDSCN2815

Tak powstałą mieszaninę wylewamy na osłonięte sito od strony położonej najbliżej nas. Ramę z sitem trzymamy nieco wyżej i przejeżdżamy raklem od siebie „pchając” farbę, która zapełnia otworki sita.

aDSCN2800

Następnie opuszczamy sito (na 5 mm od papieru) i przejeżdżamy raklem do siebie zabierając farbę, ale tym razem mocno przyciskając rakiel do papieru pod kątem 45 stopni. W ten sposób na papierze powstaje obraz. Możemy maskować niektóre miejsca umieszczając na papierze wyciętą w zamierzone kształty białą bibułę. Bibuła zazwyczaj przykleja się do sita, ale to nic nie szkodzi – można z nią zrobić wiele odbitek.

Część pierwsza zakończona – pora posprzątać! Zbieramy resztki farby do pojemniczka.

aDSCN2803

Myjemy gąbką z wodą całe sito. W czasie takiego mycia można podłożyć papier pod sito. Resztki farby i woda dadzą niespotykany efekt, który trzeba wykorzystać jako tło do następnej grafiki 🙂

aDSCN2805

Jeszcze napiszę o drugim sposobie maskowania – dzięki szelakowi. Szelak to preparat zrobiony z żywicy naturalnej pozyskanej z wydzieliny owadów zwanych czerwcami, występujących w Indiach i na Tajlandii. Szybko schnie – ok 7 min. Łatwo się czyści z sita za pomocą denaturatu.

Nakładamy szelak na sito za pomocą czegokolwiek (pędzle raczej się nie domyją, wiec jak chcemy użyć pędzla, to należy spisać go na straty…), czekamy ok. 7 min i mamy linearną lub plamiastą maskę.

aDSCN2811

 

Dalej postępujemy jak wyżej opisałam 🙂

A oto ciekawe efekty tej lekcji sitodruku:

DSCN2943_500DSCN2944_500DSCN2945_500

W następnym odcinku sitodruk z naświetlonego sita.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *